Obecnie piękna, zielona Irlandia. Ciężko pracuję, nie widząc wschodu ani zachodu słońca, jak to było z Papciem(zaczynam gdy jeszcze go nie ma, gdy wracam- słoneczko już śpi).

Opublikowano: Listopad 30, 2016

Obecnie piękna, zielona Irlandia. Ciężko pracuję, nie widząc wschodu ani zachodu słońca, jak to było z Papciem(zaczynam gdy jeszcze go nie ma, gdy wracam- słoneczko już śpi).

Co raz bardziej tęsknię za Papakąsem. Nie mogę się powkurwiać na niego, pchać go pod górę,pogadać z nim(lecz tylko w jedną stronę heheh), ponaprawiać go.

Pracuję, ciężko pracuję,choć już wiem, że zarobionego hajsu powinno wystarczyć na biedną eksplorację Kanady. Jeszcze nie wiem za co się przeprawimy z Kanady do Europy.
Ale jestem pewien i wiem, że coś się wymyśli( jak to było do tej pory).

Już sobie postanowiłem, że nie będziemy podróżować po zwykłych drogach ,aby tylko przejechać od zachodu do wschodu kraju(ok.5000km).

Trasa zbytnio nie wyznaczona,ale na 100% spróbuję zajrzeć na PÓŁNOCNĄ CZĘŚĆ KANADY W ZIMĘ (już się nie mogę doczekać- to taka większa miniaturka Syberii)

NIE MA ŁATWO, I NIE BĘDZIE!!!!

Kilka zdjęć z pracy….. jak na razie tyle mogę dać(film o samej Korei się powoli Kroi…)

PAMIĘTAJCIE!! NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH-MOŻECIE WSZYSTKO, TRZEBA TYLKO CHCIEĆ!!!!….. i ogień

Dzień dobry PAPAKI

Udostępnij

Dodaj komentarz