Sciema.Powrociłem do zywych po 9 dniowej przeprawie po drogach Pamir HIGHWAY.

Opublikowano: Sierpień 11, 2016

Sciema.Powrociłem do zywych po 9 dniowej przeprawie po drogach Pamir HIGHWAY.
DON SKUTEROS JAK I JA CIERPIELISMY
Z POWODU BRAKU TLENU NA WYSOKOSCI POWYZEJ 4TYS. METRÓW.
On z braku tlenu , pod górę ani rusz,ja pchając go pod przeróżne wzniesienia, cierpialem(10 metrów pchania
20 minut dychania)Troszku spalilem sobie twarz jak i wargi(ni moge jesc za duzo).Ale osiągnęliśmy kolejny cel i trase podróży(chyba jako jedyny na
49cc przejechałem PAMIR)Na te chwilę sam jestem z siebie dumny i z Wuja Papcia.On nigdy jeszcze tak cięzkiego terenu nie widział, a zobaczy gorszy…
tak szSzczerze powiem,zdjecia nie ukazują niczego, może film pokaże co tu było grane…Lecz dopiero w Kazachstanie int.tu słabawy hehehe,jak wszedzie w tych okolicach.
TAK WYGLADALEM JESZCZE 2 DNI TEMU.JEDZIEM DALEJ GDZIE SWIAT PONIESIE……………

Udostępnij

Dodaj komentarz