Jestesmy z nowym Papakiem ok.30km od granicy z Afganistanem.Mielismy wyjechac ok.3 nad ranem z hostelu,ale prace z nim trwaly do 3 wiec przed malym maratonem lepiej sie wyspac,niz spac po krzakach.Do jutra do 00.00 musimy przebyc ok 1000km po ziemi Afganskiej, w gorach, z licznymi blokadami wojskowymi, zapomnial bym wspomniec o Talibach.W maju z tego co sie dowiedzialem na trasie ktora jest,,bezpieczna,, prowadzone byly jakies walki, nie mam zadnych jak narazie info.jaka sytuacja jest na chwile obecna, tego sie doqiem na granicy………

Opublikowano: Lipiec 21, 2016

Jestesmy z nowym Papakiem ok.30km od granicy z Afganistanem.Mielismy wyjechac ok.3 nad ranem z hostelu,ale prace z nim trwaly do 3 wiec przed malym maratonem lepiej sie wyspac,niz spac po krzakach.Do jutra do 00.00 musimy przebyc ok 1000km po ziemi Afganskiej, w gorach, z licznymi blokadami wojskowymi, zapomnial bym wspomniec o Talibach.W maju z tego co sie dowiedzialem na trasie ktora jest,,bezpieczna,, prowadzone byly jakies walki, nie mam zadnych jak narazie info.jaka sytuacja jest na chwile obecna, tego sie doqiem na granicy………

Udostępnij

Dodaj komentarz