W dzisiejszy obrzydliwie goracy dzien(41 stopni masakra jest) opuszczamy Teheran,czekajac 10dni na wize do Turkmenistanu(5dniowy tranzyt).Postanowilem sie jednak zmierzyc z goracym klimaatem Perskiego slonca(im jest ciezej tym przygoda jest warta poswiecen) i jade w glab kraju w burze piaskowe jak i 50stopniowy pustynny upal.trasa jaka chce przemierzyc to ok 3000km Iranu, duzo stron www tu jest zablokowane,wiec trasa to Teheran-Sziraz-Kerman mala droga do- Sefidabeh- i blisko granicy z Afganem do Mashad po odbior wizy.Jesli ktos jechal podobna trasa bardzo prosze o kontakt.Strach zaglada w oczy, ale jak mowie,im ciezej tym.lepiej,sprawdzimy wytrzymalosc moja jak i Papcia(czuje ze Papko powoli bedzie sie roztapial jak balwanek po zimie).przez ostatnie dwa dni poszukiwalem,roznych przydatnych rzeczy dla Papka ,wiec mysle ze Papko jest gotow.

Opublikowano: Czerwiec 30, 2016

W dzisiejszy obrzydliwie goracy dzien(41 stopni masakra jest) opuszczamy Teheran,czekajac 10dni na wize do Turkmenistanu(5dniowy tranzyt).Postanowilem sie jednak zmierzyc z goracym klimaatem Perskiego slonca(im jest ciezej tym przygoda jest warta poswiecen) i jade w glab kraju w burze piaskowe jak i 50stopniowy pustynny upal.trasa jaka chce przemierzyc to ok 3000km Iranu, duzo stron www tu jest zablokowane,wiec trasa to Teheran-Sziraz-Kerman mala droga do- Sefidabeh- i blisko granicy z Afganem do Mashad po odbior wizy.Jesli ktos jechal podobna trasa bardzo prosze o kontakt.Strach zaglada w oczy, ale jak mowie,im ciezej tym.lepiej,sprawdzimy wytrzymalosc moja jak i Papcia(czuje ze Papko powoli bedzie sie roztapial jak balwanek po zimie).przez ostatnie dwa dni poszukiwalem,roznych przydatnych rzeczy dla Papka ,wiec mysle ze Papko jest gotow.

Udostępnij

Dodaj komentarz